„Chwasty polskie” to nie poradnik o roślinach ani metodach ich zwalczania. To antologia polskiej poezji erotycznej w wyborze Daniela Olbrychskiego, obejmująca frywolne, pikantne i miejscami bardzo dosadne utwory. Wydanie uzupełniają surrealistyczne ilustracje Franciszka Starowieyskiego.
Podstawowe dane książki
| Cecha | Informacja |
|---|---|
| Tytuł | „Chwasty polskie. Klasyka polskiej erotyki” |
| Wybór i redakcja | Daniel Olbrychski |
| Wydawnictwo | W.A.B., grupa Foksal |
| Rok wydania | 2013 |
| ISBN | 9788377479025 |
| Liczba stron | 152 |
Co zawiera antologia?
Tom gromadzi utwory polskich poetów piszących o miłości, pożądaniu i cielesności w tonie dalekim od subtelnego romantyzmu. Jest to przekrój obejmujący kilka epok – od renesansu po literaturę współczesną. Obok wierszy o charakterze żartobliwym pojawiają się teksty ostre, prowokacyjne i wykorzystujące dosadny język.
W antologii znaleźli się między innymi:
- Jan Andrzej Morsztyn
- Mikołaj Rej
- Jan Kochanowski
- Daniel Naborowski
- Hieronim, czyli Jarosz, Morsztyn
- Aleksander Fredro
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Julian Tuwim
Szczególnie wyraźnie zaznacza się obecność Aleksandra Fredry. Jego utwory, podobnie jak „Nowoczesna sztuka chędożenia” Tadeusza Boya-Żeleńskiego czy frywolny wiersz Juliana Tuwima, pokazują, że polska tradycja literacka obejmuje także twórczość przeznaczoną dla dorosłych, posługującą się humorem, satyrą i prowokacją.
Tytułowe „chwasty” są metaforą poezji bezczelnej, ostrej i nie zawsze eleganckiej. Daniel Olbrychski przeciwstawia ją wyidealizowanym „kwiatom” poezji miłosnej. Nie chodzi więc o botanikę, lecz o teksty, które wyrastają poza przyjęte konwencje i świadomie naruszają granicę dobrego smaku.
Do charakteru tomu pasują ilustracje Franciszka Starowieyskiego. Ich surrealistyczna i odważna forma tworzy wizualny kontrapunkt dla wierszy, a zarazem wzmacnia przeznaczenie książki dla dorosłego czytelnika. „Chwasty polskie” najlepiej traktować jako literacką ciekawostkę i wybór pikantnej, frywolnej poezji, nie zaś jako publikację botaniczną.