Białe mieszkanie

listopad 2010, tekst Agnieszka Zagroba, zdjęcia Olek Iwaszkiewicz, opracowanie ES, MS.

Tia jest Finką. W Polsce mieszka od dziesięciu lat i pracuje jako architektka. To mieszkanie kupiła ze względu na jego położenie: z jednej strony tętniące życiem miasto, z drugiej ogrody Frascati. Z myślą o odnajmowaniu. Takie pied-a-terre dla młodych małżeństw, beztroskich singli, zamiejscowych biznesmenów-pracusiów... Tia wierna przekonaniu, że architekt nadaje przestrzeni tylko zarys (reszta należy do mieszkańców), stworzyła wnętrze spójne, neutralne, urządzone zgodnie z potrzebami lokatorów. Całe białe, ale otwarte na drobne zmiany. W każdej chwili można coś dodać…

 





  • Stolik "Lindved", projekt: Ehlen Johansson, IKEA. Kliknij!
    Zielona karafka "Kartio", projekt: Kaj Franck, Iittala. Kliknij!
    Lampka "Tolomeo", proejkt: Michele de Lucchi, Artemide. Kliknij!
    Fotel "Ektorp", IKEA. Kliknij!
    Krzesło DSW, projekt Charles i Ray Eames, Vitra. Kliknij!
  • zoom

    POMYSŁ NA ZMIANY
    Wcześniej były tu dwa  pokoje, a raczej pokoiki, łazienka, mały korytarz i ciemna kuchnia -„klitka”. Razem 38 mkw. Tia zdecydowała, że wyburzy „zbędne” ściany nie zmieniając pierwotnego układu. Teraz, zaraz przy wejściu czuje się  przestrzeń. -To taki zabieg architektoniczny - mówi Tia - kiedy wszystko jest jednolite kolorystycznie, zacierają się  granice między jednym a drugim kątem. A nam wydaje się, że przestrzeń nie ma końca.

Zobacz meble z tego mieszkania
06
Zobacz lampy i dodatki z tego mieszkania
04
Zobacz sprzęty z tego mieszkania
03
Komentarze (1)

Komentarze

Coś jest na rzeczy, chociaż

Coś jest na rzeczy, chociaż nie wiem, co... Bardzo, bardzo podoba mi się to białe mieszkanie :) Wracam do niego po raz kolejny. Czegoś takiego mi potrzeba. Czystości? Prostoty? Jasności? Nowego początku? Chcę do nieba ;)