październik 2011, tekst: Maria Tyniec, grafika: Ola Cieślak

JAK ZAPROJEKTOWAĆ ŁAZIENKĘ?

W trzecim odcinku cyklu "10 rad architekta wnętrz" Maria Tyniec, podpowiada, jak zaprojektować łazienkę. Oto 10 podstawowych, subiektywnych i sekretnych porad architektki wnętrz. Przeczytaj koniecznie!


RADA 1 – ZANIM ZABIERZESZ SIĘ DO REMONTU
Każdy remont, także łazienki, należy zacząć od wizyty w administracji budynku. Dowiedzieć się, czy w najbliższych planach nie jest przewidziana wymiana instalacji wodno-kanalizacyjnej, centralnego ogrzewania... Jeśli tak, dobrze jest poczekać z remontem. Jeśli jednak nie chcesz czekać warto zmodernizować instalacje we własnym zakresie, tak by planowana przez administrację wymiana nie zrujnowała świeżo odnowionej łazienki. Pomyśl też o wydajnej wentylacji (nawet jeśli łazienka jest z oknem), a także o udogodnieniach: grzejniku z grzałką elektryczną (pozwoli suszyć wilgotne ręczniki poza sezonem grzewczym) czy o ogrzewaniu podłogowym.

 


RADA 2 – WYGODA PRZEDE WSZYSTKIM
Łazienka nie stanie większa, jeśli wstawimy do niej wyposażenie jak z domku dla lalek. A to najczęściej spotykany błąd. Maleńka umywalka, nad którą trudno się umyć, by nie ochlapać siebie i wszystkiego dookoła, maleńkie szafeczki, w których niewiele się zmieści, toaleta wciśnięta w kąt, ciasna kabina prysznicowa... Za to dużo niewykorzystanej przestrzeni i wiele trudno dostępnych zakamarków, które trudno utrzymać w czystości. Paradoksalnie duża umywalka czy kabina prysznicowa nie sprawią, że łazienka wyda się mniejsza. Przeciwnie. Zamiast szukać jak najmniejszej umywalki, pomyśl o wygodzie. Niezbędna będzie znajomość ergonomii. Zajrzyj do naszego działu „rady”, zakładka „ergonomia”. Łazienkę podziel na strefy: toaleta, umywalka, wanna. Mogą się "zazębiać".

 

RADA 3  – DWA W JEDNYM
Nie musisz też wybierać między wanną i prysznicem. Problem rozwiąże nawannowy parawan. W sklepach jest tak dużo modeli i rozmiarów parawanów, że na pewno znajdziesz odpowiedni dla Twojej łazienki. Do wyboru są jedno- i dwuczęściowe, do montażu po lewej lub prawej stronie wanny. Konstrukcje pozwalają na otwieranie do wewnątrz i na zewnątrz, co ułatwia utrzymanie parawanów w czystości. Drzwi można również wypiąć, by je zdezynfekować. Szyby w większości modeli są hartowane i pokryte specjalną powłoką, zapobiegającą osadzaniu się kamienia i osadowi z mydła.
Parawany nawannowe można już kupić od ok. 180 zł. A większość modeli zainstalujesz bez pomocy fachowca. Nad wanną zamontuj prysznic na drążku, z regulowaną wysokością lub panel prysznicowy. Droższym rozwiązaniem jest podtynkowy system prysznicowy. Do małej łazienki wybierz parawan całkowicie przezroczysty, bezbarwny. Nie podzieli optycznie wnętrza, nie zasłoni ściany. Dylemat: gdzie zmieścić bidet, również można rozwiązać montując elektroniczną deskę sedesową z funkcją bidetu. Na przykład Geberit AquaClean (ok. 1700 zł). To nowość rodem z Japonii. Myciem i suszeniem steruje się za pomocą panelu znajdującego się z boku.
Oczywiście w łazience konieczne jest podłączenie do wody oraz gniazdko elektryczne.
Jeśli nie masz miejsca na modne dwie umywalki, na które potrzeba minimum 140 cm (po ok. 70 cm na osobę), zastąp je jedną, ale za to dużą z miejscem do odkładania kosmetyków. Będzie bardziej użyteczna, a i tańsza, bo zaoszczędzisz na jednej baterii z syfonem.

 


RADA 4   – PŁYTKI DUŻE CZY MAŁE?
Mitem jest, że do małej łazienki pasują niewielkie formaty płytek ceramicznych. A duże zarezerwowane są wyłącznie dla dużych wnętrz. Prawdą jest, że w małym wnętrzu łatwiej i taniej (mniej odpadów) jest ułożyć małe kafelki (może więc to spisek glazurników;))). Najmniej kłopotu jest z zaaranżowaniem mozaiki. (Mozaika – ma jeszcze tą zaletę, że można nią pokryć także ściany biegnące po łuku). Wybierając płytki zwróć uwagę, przede wszystkim na ich kolor, deseń, wykończenie powierzchni, a także proporcje (działają jak deseń). Na przykład wzorzyste płytki – zmniejszają optycznie łazienkę. Lepiej stosować je ostrożnie i wybierać drobny rzucik. I jeszcze jedno, zrezygnuj z ceramicznych listew dekoracyjnych z ornamentem, czyli tak zwanych dekorów. Wprowadzają wrażenie męczącego nadmiaru. Więcej użytecznych wskazówki znajdziesz w dziale: RADY, zakładka: MALOWANIE. 

 



RADA 5  –  NA ŚCIANY
Poza płytkami ceramicznymi i szklanymi, a także kamieniem, mamy jeszcze długą listę materiałów do wyboru: tafle szkła bezbarwnego i lakierowanego na dowolny kolor, drewno (patrz punkt 6), beton (również patrz punkt 6), tynki strukturalne. Każdy z tych rodzajów wykończenia to oddzielny temat. Warte polecenia wydaje mi się jednak rozwiązanie, kiedy łazienka nie będzie przypominać sterylnego laboratorium, kosztownie urządzonego raz na zawsze, a raczej przytulną sypialnię czy uroczy salonik. Będzie bezpretensjonalna, "na luzie", a co również ważne, urządzona tanio. Połóż płytki, kamień czy drewnianą lakierowaną boazerię tylko tam, gdzie naprawdę jest niezbędna, a resztę ścian prostu pomaluj specjalną farbą przeznaczoną do łazienek. Wprowadź pogodny kolor: żółty, limonkę, pudrowy róż, błękit. Powieś obrazki. A jeśli w łazience jest okno – ustaw żywe rośliny w doniczkach lub bukiet w wazonie. W takiej łazience możesz wprowadzać zmiany, ilekroć przyjdzie Ci na to ochota. Bez gruntownego remontu i stawiania na głowie całego domu. 
Farby do łazienek i kuchni, pomieszczeń, w których ściany są narażone na wilgoć i wysokie temperatury powinny zawierać składniki antygrzybiczne. Polecam:
+ Aura® Bath & Spa 532 marki Benjamin Moore – lateksowa farba wodorozcieńczalna, nie wymaga gruntowania podłoża, już jednokrotne malowanie przyniesie satysfakcjonujący
efekt. Wykończenie: mat, wydajność: ok. 10 m2/litr, od 103 zł/litr.
+ Dulux® Kuchnia i Łazienka marki Dulux, emulsja lateksowa do ścian i sufitów, wykończenie: mat, paleta 12 kolorów + biel, wydajność do 14 m2/litr, ok. 13 zł/litr.
+ 4200 Platinium plus marki Para, farba, lateksowa o delikatnym perłowym połysku, bardzo wysoka odporność na ścieranie i zmywanie, jedną warstwą można zamalować nawet mocne kolory. Wydajność ok. 12 m2/litr, ok. 60 zł/litr
W łazience można położyć również tapetę. Najlepsze są winylowe – odporne na wodę. Cienkie – nie zamaskują nierówności na ścianach, ale za to ich błyszcząca powierzchnia optycznie powiększy wnętrze. Grubsze –  przykryją rysy i pęknięcia. Wybieraj tapety z symbolem poziomej fali określającym odporność na wodę. Pojedyncza fala oznacza, że tapetę można czyścić wilgotną ściereczką. Potrójna, że można używać mydła i gąbki, a fala i szczotka – że można szorować ją miękką szczoteczką.
Ściany malowane farbą czy pokryte tapetą można ozdobić naklejkami. Naklejamy je zgodnie z instrukcją producenta, na gładką, czystą i suchą ścianę. By optycznie powiększyć wnętrze korzystne są duże płaszczyzny luster. Nawet całe pokryte lustrem ściany. Nie montujmy jednak luster naprzeciwko siebie. Zamiast efektu nieskończonej przestrzeni uzyskamy męczący chaos.

 



RADA 6 – NA PODŁOGĘ
Najczęściej wybieramy gres lub kamień naturalny. Rzadziej – mozaikę ceramiczną czy szklaną. Coraz popularniejsze jest lite drewno (najbardziej polecane to: parkiet przemysłowy, parkiet; najmniej –  deski) lub 3 warstwowe panele drewniane. Do łazienki nadają się gatunki gęste i oleiste, bardziej odporne na zmiany temperatury i wilgotność powietrza: tek, wenge, merbau, doussie, lapacho, modrzew, klon, jawor. Najlepiej – olejowane (olej dodatkowo zabezpiecza je i chroni przed wilgocią), ewentualnie lakierowane. Przed zakupem drewnianej podłogi sprawdź czy producent dopuszcza położenie jej w łazience. Jeśli nie, możesz utracić gwarancję, gdy drewno na przykład się wypaczy.
Ze względu na niebezpieczeństwo wypaczania drewna, a także dlatego, że jest ono dobrym izolatorem termicznym, pod drewnianymi podłogami nie montuje się ogrzewania podłogowego. Jeśli jednak bardzo chcemy je zamontować, należy wybrać panele drewniane. Niektóre można położyć na ogrzewanie podłogowe.
Nie ma też problemu z zamontowaniem ogrzewania pod podłogą betonową. Jest też łatwa w utrzymaniu. Beton na bazie żywicy może być barwiony w masie lub malowany w dowolnym kolorze lub farbą, która tylko podkreśli jego naturalny odcień. Aby oparł się wilgoci należy zaimpregnować go lakierem, żywicą epoksydową lub poliuretanową. Wykonanie betonowej podłogi najlepiej powierzyć doświadczonym fachowcom. Niestety nie łatwo ich znaleźć.

 


RADA 7 – DWIE LAMPY TO MINIMUM
Pierwsza – zapewni oświetlenie ogólne. Druga – potrzebna jest do oświetlenia osoby stojącej przed lustrem nad umywalką. Najwygodniej, gdy są zamontowane na dwóch niezależnych obwodach. Wtedy można je włączać razem lub osobno. (Do relaksującej kąpieli wystarczy mniej światła, szczególnie, gdy na brzegu wanny ustawisz świece). Oświetlenie ogólne to oprawy natynkowe: plafon, reflektorki, lub oprawy wpuszczane, ukryte w suficie podwieszonym i ukierunkowane do dołu i/lub na ściany (by wydobyć urodę płytek ceramicznych czy elementów dekoracyjnych) lub centralna lampa. Wnętrza nowoczesne, w których dominuje biel, wymagają światła chłodniejszego. Stylowe w tradycyjnej kolorystyce – cieplejszego, miękkiego i rozproszonego.
Nad lustrem powinny się znaleźć dwie lampy umieszczone symetrycznie po obu stronach. Dobrze, jeśli będą wyposażone w źródło światła o chłodnej barwie (informację o temperaturze barwowej żarówki znajdziesz na opakowaniu). Takie światło pozwoli dostrzec detale podczas makijażu, zakładania szkieł kontaktowych, golenia. Szczególnie polecam świetlówki liniowe o najwyższym wskaźniku oddawania barw (Ra), takie jakie stosuje się w galeriach, drukarniach, laboratoriach fotograficznych, na przykład Lumilux marki OSRAM czy TL-D Graphica marki Philips. Wówczas lustro wiarygodnie odzwierciedli twarz.
Pamiętaj o bezpieczeństwie. Kupując lampę i osprzęt elektryczny (gniazdka wtyczkowe z bolcem), z ryzykiem zalania wodą (do umieszczenia w okolicach kabiny prysznicowej i wanny), wybierz takie ze stopniem ochrony IP65. Włącznik światła powinien znajdować się poza łazienką. IP (z ang. Ingress Protection) – stopień ochrony urządzenia elektrycznego przed przedostawaniem się do wnętrza ciał stałych (pierwsza cyfra) i wody (drugi cyfra), i służy ochronie przed porażeniem prądem elektrycznym.

 



RADA 8  – KOLORY
Do łazienki rekomenduje się barwy nie tylko kojarzące się z czystością, ale i relaksujące: chłodne i jasne: błękity, zielenie, zielononiebieski i turkusy. A także biel. Jednak osobom lubiącym długie, relaksując kąpiele odradza się łazienkę całą w klinicznej bieli. Do takiego wnętrza dobrze jest wprowadzić zieleń żywych roślin, naturalne barwy drewna czy kamienia.
A ponieważ jasne kolory i błyszczące powierzchnie powiększają optycznie wnętrze, do łazienek polecam również: odcienie żółtego cytrynowe i kolory neutralne z domieszką żółtego. Także barwy dające wrażenie przestrzeni, poza wspomnianymi już jasnymi zieleniami i błękitami: blade fiolety, fioletowoniebieski i pudrowy róż. Nie ma przeciwwskazań, by urządzić łazienkę w ciemnych barwach. Trzeba tylko pamiętać, że pochłaniają one światło, a więc wymagają rzęsistego oświetlenia, które optycznie powiększy wnętrze. Odradzam natomiast kontrastowe zestawienia kolorów. Lepiej wybrać spokojne, monochromatyczne (opierające się na wyborze jednej barwy zróżnicowanej pod względem odcieni i nasycenia). Można je ożywić, różnicując materiały i ich faktury.

 


RADA 9   – A CO Z PRALKĄ?
Łazienka nie jest najlepszym miejscem dla pralki. Sama mam mini-pralnię w szafie w korytarzu (w sąsiedztwie łazienki) i jestem bardzo zadowolona z takiego rozwiązania. Suszarkę można ustawić na pralce. Muszą to być jednak urządzenia do tego przystosowane i połączone specjalną listwą. Zwykle jest ona wyposażona w wysuwaną półeczkę do segregacji i składania bielizny. Gdy brakuje na to miejsca, rozwiązaniem może być pralka o nietypowych wymiarach. Znam tylko jedną niewielką automatyczną suszarkę do powieszenia na ścianie. To EDC 3150 marki Electrolux (od ok. 1400 zł). Za to w sklepach jest ogromny wybór tradycyjnych składanych suszarek do bielizny: do ustawienia na podłodze, wannie, do powieszenia na grzejniku, montowanych na ścianie lub suficie. Są wygodne. Pamiętaj jednak, by zaraz po wysuszeniu bieliznę składać i chować, bo pranie nie zdobi łazienki.

 


RADA 10  –  PRZECHOWYWANIE I AKCESORIA
Wnękowe szafki są najlepszym i najtańszym rozwiązaniem. Na kosmetyki wystarczy nisza o głębokości 10 cm. Na ręczniki potrzeba już 40 cm. Szafka o podstawie 40x40 cm wystarczy też na kosz na brudną bieliznę. Dostosowując głębokości szafek do rodzaju przechowywanych przedmiotów nie tylko optymalnie wykorzystasz przestrzeń, ale też niczego nie będziesz szukać, bo zawartość będzie od razu widoczna. W szafce na kosmetyki zamontuj szklane półki. Ułatwią szybkie przejrzenie zawartości. Drobne kosmetyki i akcesoria: szminki, cienie do powiek, pesety, pędzelki uporządkuj w przejrzystych pojemnikach. Taki system ułatwi Ci utrzymanie porządku. (Po zakończeniu makijażu możesz schować całe pojemniki do szafki). Pamiętaj też, że w łazience, tak jak w kuchni, to czego używamy na co dzień powinno znajdować się na wyciągnięcie ręki. Wyżej  – to, po co sięgamy rzadziej. 
Akcesoria (od wieszaka na ręcznik, zasłony prysznicowej po szczotkę do WC) mają duży wpływ na charakter łazienki. Najprościej jest zharmonizować akcesoria z bateriami. (Niektórzy producenci proponują serie armatury obejmujące także dodatki). Kryterium może być też dominujący w łazience kolor czy materiał: szkło, drewno, tworzywa sztuczne. Akcesoria są zwykle drogie. Przy odrobinie cierpliwości można jednak znaleźć tańsze, a przy tym funkcjonalne i w dobrym gatunku. Polecam sklepy internetowe z wyposażeniem wnętrz. Między zastawą stołową a gadżetami na biurko zwykle są i wieszaki do łazienki i mydelniczki.

----------------------------------------
Specjalnie dla domplusdom.pl
Maria Tyniec
---------------------------------------------
architekt wnętrz, publicystka
----------------------------------------

Zobacz także
04
Komentarze (0)