sierpień 2011, tekst: Maria Tyniec, grafika: Ola Cieślak

JAK ZAPROJEKTOWAĆ KUCHNIĘ?

W pierwszym odcinku nowego cyklu "10 rad architekta wnętrz" Maria Tyniec, podpowiada jak zaprojektować kuchnię. Oto 10 podstawowych, subiektywnych i sekretnych porad architektki wnętrz. Przeczytaj koniecznie!

RADA 1 - OCEŃ SWOJE POTRZEBY
Odpowiedz sobie na pytania: jak często gotujesz, przyjmujesz gości, robisz zakupy; czy wolisz gotować sam/a, czy w towarzystwie… Czy rzeczywiście potrzebujesz dużo miejsca do przechowywania, ogromnej lodówki i profesjonalnego piekarnika? Nie jest prawdą, że im kuchnia większa, tym wygodniejsza. Ani że im sprzętów AGD i akcesoriów więcej, tym praca łatwiejsza. Nie ma też jednego uniwersalnego rozwiązania kuchni. Tak, jak nie ma jednego dobrego dla wszystkich i na wszelkie okazje, modelu samochodu. Kuchnia z wyspą i z dodatkowym zlewem, będzie odpowiednia dla dużej rodziny, która lubi kucharzyć razem. Kompaktowa  – jest wygodna dla jednej osoby, która często stołuje się na mieście.

 

RADA 2 - PROJEKTOWANIE PLUS ERGONOMIA
Kuchnia to nie jest miejsce, by kręcić się w kółko: czas i energię lepiej oszczędzać. Kuchnia to też nie miejsce na akrobatyczne popisy. Każdy ruch podczas gotowania powinien być płynny. A obijanie się o domowników czy gości, usiłujących Ci pomóc nie sprzyja dobrej atmosferze. Dlatego zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję o rozplanowaniu mebli i wyposażenia sprawdź, co na to ergonomia. Zajrzyj na domplusdom – RADY, zakładka – ergonomia. Kuchnia zaprojektowana zgodnie z zasadami ergonomii to komfortowe miejsce pracy. Jest wygodna, bezpieczna, zdrowa (dla kręgosłupa, kolan, oczu…)
Sprawdzonym narzędziem planowania kuchni jest potraktowanie rzutu z zaznaczonymi meblami i urządzeniami AGD jak planszy do gry. Domownicy i goście to pionki. Narysujmy drogę, jaką musi przebyć gotująca osoba, by na przykład, przygotować i podać kolację. Warzywa są w lodówce, a trzeba je umyć, poszatkować i poddusić. Spaghetti po ugotowaniu odcedzić. Zastanówmy się czy drogę tę można uprościć i skrócić. A co będzie, gdy za przygotowanie kolacji zabiorą się dwie osoby? Wyobraźmy sobie kilka takich codziennych sytuacji i przeanalizujmy ich przebieg. Błędy w planie kuchni skorygują się niemal same. Nie zapomnij o komunikacji między kuchnią i miejscem do jedzenia / jadalnią. Powinna przebiegać bezkolizyjnie. Nie uśmiecha nam się slalom między meblami z gorącym półmiskiem.

 

RADA 3 - SPRZĘTY AGD
Wybierając sprzęty AGD w pierwszej kolejności powinniśmy zdecydować czy mają być do zabudowy, czy wolno stojące. Następnie wybrać gabaryty, funkcje, wyposażenie dodatkowe,…. I koniecznie zwróćmy uwagę na poziom zużycia energii, wody itp. Każdy dodatkowy kilowat mocy czy litr wody to szkoda dla środowiska i większe obciążenie dla domowego budżetu.
Kuchnia wygląda lepiej, gdy urządzenia są z jednej serii wzorniczej. Zasada ta dotyczy głównie AGD do zabudowy, piekarników, ekspresów do kawy,… Ale już lodówka, okap, zmywarka z ukrytym panelem mogą być innych producentów. Warto wiedzieć, że są firmy, które specjalizują się w produkcji jakichś typów urządzeń, i tak specjalistą od lodówek jest Liebherr, a od okapów – Falmec.
Do małej kuchni poszukaj urządzeń kompaktowych lub typu 2 w 1. Ma je w ofercie coraz więcej producentów.
Wygodnie jest, gdy lodówka znajduje się blisko wejścia do kuchni. A obok blat do  rozpakowywania zakupów, a także na produkty wyjęte z lodówki. Dalej zlew, zmywarka, kolejny odcinek blatu do przygotowania potraw, kuchenka. Za kuchenką: 30-40 cm blatu. To konieczne, bo wciskanie kuchenki w kąt jest nie tylko nie wygodne, ale i niebezpieczne. Może się okazać, że nie będziemy mieli, gdzie odstawić kipiącego garnka. Co i w jakiej kolejności znajdziesz tutaj.

 


 

RADA 4 - NIE MA BLATÓW NIEZNISZCZALNYCH
To nie fronty, a blat pełni w kuchni pierwszoplanową rolę. Ma być trwały, odporny, łatwy do utrzymania w czystości i jeszcze ładny. Niestety nie istnieje materiał, który spełniałby wszystkie te warunki. Niezależnie więc czy myślisz o blacie laminowanym, kamiennym, stalowym, drewnianym, z konglomeratu radzę wybrać jak najlepszy dostępny w swoim rodzaju. Najlepszy laminat, kamień, itd. A później o niego dbaj zgodnie z zleceniami producenta. Odradzam jedynie płytki ceramiczne. Mają najmniej zalet.
Najczęściej stosowana głębokość blatu to 60-62 cm. jest podyktowana szerokością płyt mdf, z których najczęściej blaty się produkuje i niestety ma niewiele wspólnego z wygodą w kuchni. Tymczasem na głębszym już o kilka centymetrów blacie jest dość miejsca na odstawianie potrzebnych podczas gotowania butelki oliwy i blendera. Tak, by nie zajmowały miejsca do pracy. Głębszy blat to również głębsze szuflady, czyli więcej miejsca do przechowywania. Trzeba jednak pamiętać, że każde niestandardowe rozwiązanie jest droższe.

 

RADA 5 - SZAFKI PODZIEL NA JEDNAKOWE MODUŁY
Planując szafki wygodnie jest przyjąć za punkt wyjścia szerokość typowych sprzętów AGD, czyli 60 cm. Identyczne moduły uporządkują wizualnie kuchnię. Ten prosty trik sprawdza się zarówno w małych, jak i w dużych kuchniach. Zdecydowanie odradzam węższe moduły. Są nieekonomiczne. Relatywnie drogie, a ich wnętrza nieustawne, czyli zmieszczą niewiele.
Zdecydowanie polecam za to szuflady i wysuwane wnętrza szafek, tzw. cargo, są dużo wygodniejsze niż półki. Po wysunięciu widać całą zawartość, a przede wszystkim nie trzeba się schylać.
Szafki narożne potraktuj jako ostateczność. Są niepraktyczne i nieekonomiczne. Systemy pozwalające je w miarę dobrze zagospodarować są naprawdę drogie.
Górne szafki wyszły z mody. Jeśli się na nie decydujemy, to uważam, że nie powinny być głębokie, by nie utrudniać pracy przy blacie, a także dlatego, żeby do ustawionych w nich naczyń był lepszy dostęp). Dobrze pociągnąć je aż do samego sufitu. Będą wyglądać znacznie lepiej. Górne szafki mogą też zastąpić stojące szafki wysokie, tak zwane słupki. Nie tylko są pojemne, ale też pozwalają umieścić na ergonomicznej wysokości sprzęty AGD: piekarniki, ekspres do kawy a nawet zmywarkę.

 

RADA 6 - ZLEW Z BATERIĄ RZĄDZĄ
Nie żałuj miejsca na zlew (nieważne stalowy czy ceramiczny). Nawet kosztem blatu. I nawet jeśli obok jest zmywarka. Funkcjonalny zlewozmywak wynagrodzi taką decyzję. Większy zlewozmywak to lepsze wykorzystanie miejsca i usprawnienie pracy w kuchni. W dużej, głębokiej komorze nie tylko wygodniej jest myć naczynia (nie wszystkie można włożyć do zmywarki) czy płukać owoce i warzywa. Nowoczesne zlewy przejmują funkcję blatu. Stają się centrum przygotowania produktów: mycia, płukania, krojenia, tarcia, odcedzania, a jeśli ma zamontowany młynek, to także służy do pozbywania się organicznych resztek.
Funkcjonalne wyposażenie (deski do krojenia, sitka, tarki o różnych oczkach) jest często oferowane oddzielnie. To dobre rozwiązanie, gdy przy wyborze zlewozmywaka liczy się cena. Wówczas wydatek można dogodnie rozłożyć w czasie.
Bateria również musi być funkcjonalna, z wysoką wylewką i wyciąganym prysznicem (pozwoli nalać wody do dużego garnka i opłukać owoce na durszlaku). Powinna też być wyposażona w perlator, zapewnia wtedy komfortowy, napowietrzony strumień i znacznie ogranicza zużycie wody. W dobrych bateriach poziom przepływu wody wynosi tylko 5 l/minutę! Polecam również niestety niepopularne ścienne baterie kuchenne. Są wygodne i znacznie łatwiejsze w utrzymaniu. Myślę, że moda na nie wkrótce wróci.

 

RADA 7 - OŚWIETLENIE
W kuchni nie wystarczy jedna centralna lampa. Najlepiej zainstalować kilka rodzajów oświetlenia  na różnych obwodach; centralne, stołu, kinkiety,… Jednym z nich powinno być oświetlenie blatu. Dzięki temu można włączać je niezależnie, odpowiednio do potrzeb.
Oświetlenie blatu roboczego ze zlewem i płytą grzewczą powinno być równomierne, bezcieniowe. Czyli takie, by nic, nawet ręka z nożem nie rzucała cienia na deskę, na której np. szatkujemy zioła. Lepsza będzie na przykład żarówka liniowa czy taśma lamp LED, niż punktowe, rzadko rozmieszczone halogeny. To ważne dla bezpieczeństwa i zdrowia. Także dla oczu, które będą mniej się męczyć.

 

RADA 8 - KOLORY I MATERIAŁY
Zredukuj ilość materiałów wykończeniowych, faktur, kolorów. Unikaj kontrastowych zestawień. Te zasady sprawdzą się nie tylko w małych kuchniach. Jednobarwna zabudowa (szafki, blat, panel na ścianie) porządkuje przestrzeń. A jednobarwna jasna zabudowa także optycznie ją powiększy.
Z kuchennej palety należy wyeliminować zgniłe zielenie i fiolety – na których tle żywność nie wygląda apetycznie. Sprawdzą się za to intensywne, żywe kolory: czerwienie, pomarańcze, żółcienie, niebieskie, zielenie, ale też ciepłe odcienie ziemi, jak terrakota, siena, ochra.
Zwróć uwagę, że opakowania produktów spożywczych z reguły są białe, pastelowe albo w mocnych czystych kolorach. Mamom niejadków, ale nie tylko, przyda się informacja, że w chromoterapii, leczeniu kolorem, na anoreksję poleca się pomarańczowy i niebieski.

 

RADA 9 - NA ŚCIANY
Na ścianę nad blatem najlepiej użyć tego samego materiału, co na blacie. Efekt koherentnego wystroju – gwarantowany. Pozostałe ściany możemy oczywiście pomalować zmywalną farbą przeznaczoną do kuchni i łazienek, ale wydaje się, że ma tylko sens tylko w przypadku modnych obecnie lamperii (faktycznie można je od czasu do czasu przetrzeć, szczególnie, gdy w domu są małe dzieci i zwierzęta). Kto myłby całe ściany... Łatwiej jest przemalować kuchnię co kilka lat.

 

RADA 10 - NA PODŁOGĘ
Na podłogę w kuchni nadają się wszystkie materiały stosowane we wnętrzach mieszkalnych. Poza, rzecz jasna, wykładziną dywanową. Różnica jest jedna – w kuchni podłogę trzeba myć znacznie częściej.

----------------------------------------
Specjalnie dla domplusdom
Maria Tyniec
---------------------------------------------
architekt wnętrz, publicystka
----------------------------------------

Zobacz także
04
Komentarze (0)