grudzień 2011, tekst: Ewa Solarz, zdjęcia: laclassedellamaestravalentina.blogspot.com

BOMBKI Z PIŁEK TENISOWYCH I STARYCH SKARPETEK

Kolejny pomysł na samodzielnie zrobione świąteczne ozdoby. Przepis na bombki jest łatwy i sprzyja zaszczepianiu u dzieci słusznej idei, a mianowicie: nic nie musi się marnować! Za małe albo już nienoszone skarpetki mogą dostać drugą szansę...

Ten pomysł znalazłam na włoskim blogu La classe della maestra Valentina (czyli u nauczycielki Valentiny). Valentina pracuje w przedszkolu i ma mnóstwo fajnych pomysłów. Mnie najbardziej podobają się bombki zrobione ze skarpetek i piłek do tenisa. Wykonanie nie wymaga wybitnych zdolności i to też mi się podoba. Nie wyrzucajcie również skarpetkowych  resztek, na pewno też do czegoś się przydadzą. Powodzenia!

 

Do zrobienia bombki potrzebujesz:
+ skarpetek, rajstopki też wchodzą w grę
+ piłek tenisowych (jeżeli Twoje dziecko ma małe stopy mogą się przydać piłeczki do ping-ponga albo jakiekolwiek inne piłeczki). .

Idealnie, jeśli skarpetki mają paski albo inne szlaczki. Gładkie też mogą być, ale trzeba się będzie więcej napracować przy ich ozdabianiu.
+ do ozdabiania potrzebne będą tasiemki. I tu już mamy jazdę dowolną. Mnie bardzo podobają się te zaproponowane przez Valentinę falki. Ale oczywiście użyjemy takich, jakie znajdziemy w domu.

Skarpetki obcinamy, ozdabiamy, wkładamy piłkę, zaszywamy, przyszywamy małe kółeczko albo robimy je z nitki, żeby zasłonić miejsce zszycia przyszywamy kokardkę. Skarpetkowa bombka gotowa do powieszenia na choinkę! Nawet jeżeli spadnie nic się nie stanie :)

Komentarze (0)